Dziś nie moje zdjęcie i nie mój tekst. Poniżej zamieszczam treść mejla, którego dostałem przed chwilą. Uratujmy palmę!



Moi drodzy,
Piszę do Was z prośbą o pomoc. Od paru lat opiekuję się palmą w Alejach Jerozolimskich w Warszawie. Być może należałoby ja już zdemontować, ale intuicja mi mówi, że jej czas jeszcze nie minął – szczególnie teraz, kiedy Polską rządzi skrajna prawica.

Jeśli palma ma pozostać w Alejach Jerozolimskich, muszę przeprowadzić gruntowną renowację, bo minęły już 4 lata
i drzewo się sypie. W praktyce oznacza to wymianę pnia i nowa koronę, czyli całkowitą rekonstrukcję projektu. Chciałabym również kupić jej takie liście, o które nie będę musiała się martwić po każdym mocniejszym wietrze.

Znalazł się sponsor – Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, który przekazał na renowację połowę potrzebnej sumy, czyli 70 tys. złotych. To starczy na zakup liści, kory oraz ich transport ze Stanów Zjednoczonych. Szukam brakującej połowy – następnych 70 tys. złotych, aby zapłacić paru firmom, które zajmą się renowacją stalowej konstrukcji, położeniem nowej pianki, kory, a także na rusztowania, podnośniki, dźwigi, no i na opłaty dla miasta.
Tak wiec potrzebne jest parę, np. 7 firm, które ofiarowałyby na palmę po 10 tys. złotych, bo jeśli ich nie znajdę, będę musiała oddać KDPW pieniądze, które otrzymałam, z racji nie dotrzymania umowy zobowiązującej mnie do całkowitej renowacji projektu.

Mam do zaoferowania prawa autorskie, tablice na Pałacyku Branickich oraz to, co zwyczajowo oferuje sponsorom Zamek Ujazdowski (logo w holu głównym, na wydawnictwach i na stronie, wszelkie inne propozycje są do negocjacji
z dyrektorem Krukowskim) i być może – zaznaczam, że to tylko być może – baner na rusztowaniu. To bowiem wymaga oddzielnych ustaleń z Zarządem Dróg Miejskich, który zależnie od opcji politycznej raz zgadza się na reklamę, a raz nie. Być może teraz, kiedy Kaczyńskiego w Ratuszu nie ma, będzie trochę łatwiej. On zoologicznie palmy nie cierpiał.

Jeśli macie jakieś pomysły – proszę, napiszcie do mnie.

Asia Rajkowska

Zdjęcie udostępnił Met, a z Asią Rajkowską mogę skontaktować tych, którzy chcą pomóc.

PS Właśnie dostałem SMS-a od Rajki, że nazwy sponsorujących firm opublikuje Gazeta Stołeczna, dostaną też darmową reklamę w dodatku kulturalnym Co jest grane.



Komentarze:
01.02.2007, 16:29 :: 83.15.138.34

mhm

-->JAK
wiem, prawie codziennie ją mijam, ale chodzi o to że zostać tam na stałe nie może... miała być przeniesiona przed Galerię Krakowską (tak chcieli mieszkańcy), ale Mitoraj się na to nie zgodził i zaproponował lokalizację koło Teatru Słowackiego, ale to z kolei nie odpowiada wielu osobom, bo ta rzeźba pasuję tam jak pięść do nosa... w efekcie jak napisałeś dalej stoi na Rynku i pełni funkcję dekoracyjnego kosza na śmieci ;)
01.02.2007, 00:49 :: 83.15.138.34

mhm

ehhh droga ta Wasza palemka nie powiem, ale jeśli ktoś mi tam kacze gniazdko ulokuje (takie symboliczne) to i ja się dorzucę...
z prezentami od artystów nie tylko Warszawa ma kłopot - Kraków dostał rzeźbę od pana Mitoraja i teraz nie bardzo wiadomo co z nią począć, a konkretnie gdzie ją postawić... ;)
31.01.2007, 22:14 :: 82.210.128.16

met

--> Marek

stalem w okolicach zjezdu z mostu poniatowskiego, powiedzmy, ze przy parkingu kolo dawnego Digitala
31.01.2007, 22:11 :: 87.206.101.50

Milo

no taką dziewczyna miała twórczą wizję, niebetonową...

A przywilejem "kwestowanych" jest odmowa kwestującym. Jak ktoś nie chce, niech palmy nie sponsoruje.
31.01.2007, 21:47 :: 83.5.244.46

moyo

jakby raz a dobrze z brazu wyrzezbila nie bylo by w tym nic zlego, a tak powraca regularnie co kilka lat jak mantra/czkawka/ [ocenzurowano].
rozumiem 'artystka', 'sztuka' ale moze by ta artystka zaczela w koncu rzezbic a nie wiecznie kwestowac?
Palma fajna rzecz, brazowa, spizowa czy nawet betonowa tez by byla fajna...
31.01.2007, 21:24 :: 88.73.5.185

Marek

Jak nie fotomontaż, to ja bym chciał wiedzieć, skąd to zdjęcie jest niby zrobione. Bo jak dla mnie to ono wygląda, jakby ktoś przestawił palmę na Rondo Dmowskiego.
31.01.2007, 21:13 :: 87.206.101.50

Milo

--> Johnny

no to chyba nie politycznych, tylko osobistych. Szacun dla ś.p. Dziadka.
31.01.2007, 18:33 :: 212.76.37.166

Johnny!

Cygaro:
Heh! Oczywiście że głosuję co nie zmienia faktu, że uważam ich za zakute łby w kwestiach kultury i sztuki :)

Milo:
wolę palmę od pekinu (ze względów politycznych w domu nie trzymałbym prezentu od mordercy swojego dziadka)
31.01.2007, 17:16 :: 83.24.27.194

inkwizycja

ej no met chyba nie robi fotomontazy?
:>
31.01.2007, 11:37 :: 80.55.42.138

pancygaro


e, nie fotomontaż?

31.01.2007, 11:28 :: 82.210.128.16

met

to nie fotomontaz, tylko perspektywa..
31.01.2007, 11:12 :: 194.30.179.66

Milo

--> Johnny!

Ręce precz od PeKiNu!
31.01.2007, 09:51 :: 83.24.20.164

inkwizycja

jaki fotomontaż, man?
to nie jest fotomontaz, prawda cygaro?
o, widze ze wkraczamy na sliski grunt PKiNu :] jest tysiac miast ktore maja palme a tylko 2 ktore maja pekiny ;)
ja tez bym palmy nie nazwala dzielem tylko projektem. niezlym jajem przy okazji tez.
31.01.2007, 09:24 :: 80.55.42.138

pancygaro


---> Johnny
ale jak to zakute łby? myślałem, że ich lubisz i na nich głosujesz...

31.01.2007, 02:19 :: 212.76.37.166

Johnny!

Cygaro.. pozwolisz że Ciebie zacytuje: "dla mnie to jest trochę żenada, że miasto, które dostaje w prezencie od artystki palmę, nie tylko nie wspiera projektu, ale jeszcze pobiera od niej opłaty."
DLa mnie to też jest żenada... nie dziwiło mnie to za administracji Kaczyńskiego ani PiSowego komisarza bo to łby zakute ale teraz...
Takie symbole jak palma są wizytówką i doskonałym narzędziem marketingowym dla miasta... wolępalmęod PeKiNu :)
31.01.2007, 01:29 :: 88.73.34.159

Marek

Zgrabny fotomontaż, to zdjęcie.

A co do Żydów, to chyba nie do końca tak. To chyba sama Rajkowska będąc w Jerozolimie doszła do wniosku, że jak jak już mamy "Jerozolimskie Aleje", to powinny być też palmy, a przynajmniej jedna.
31.01.2007, 01:25 :: 212.76.37.178

Kaja

Ale jaja...
Ide spac.
31.01.2007, 01:20 :: 83.5.201.120

pancygaro


tak, praska katedra to ta przy zoo. przed nią zresztą stoi kolejne coś, co o wiele bardziej zasługuje na miano "szpetoty" niż palma. idź zobaczyć. :-)

wracając do palmy - według mnie jest piękna i zaskakująca. i ma jeszcze jedną zaletę - ponoć postawili ją Żydzi, żeby się czuć jak u siebie w Izraelu (już nie pamiętam, kto mi to sprzedał, może sama Rajkowska). mnie się od razu bardziej podoba, jak słyszę takie rzeczy. :-)

31.01.2007, 01:10 :: 212.76.37.178

Kaja

Buka akurat była fajna. Przerobmy Romana na Buke :))) Przestałby być szpetny.

Co do muzykantów: czy praska katedra to ta wysoka przy ZOO? Jesli tak – odwiedze i obejrze muzykantow. Musza byc boscy ;)

31.01.2007, 01:01 :: 83.5.201.120

pancygaro


cytaty z Romana D. jego fani zamazują systematycznie. właściwie to nie wiem czemu, bo podejrzewam, że się z nimi zgadzają. a no właśnie, a propos Romana - może wolisz takie pomniki, które wyglądają jak Buka (nie mówmy o paskudnym przesłaniu), niż palmę? co tu jest szpetne?

muzykanci, zacny pomysł biskupa Głódzia, stoją na tyłach praskiej katedry. są kilkuosobowym uosobieniem kiczu, a jak wyślesz SMS-a na podany numer, grają warsiaskie siemrane piasenki, a kasa trafia na kościelne konto.

31.01.2007, 00:53 :: 212.76.37.178

Kaja

A gdzie mamy muzykantów? Ja pamiętam tylko tych pewnej artystki, ktorzy zostali zamordowani by stworzyć wątpliwe dzieło.

A nawiasem: Tadeuszu, czy ty widziałeś, że zamazano cytaty z pana Romana D. Czyżby jego wielbiciele wstydzili sie słów swojego mistrza?

31.01.2007, 00:48 :: 83.5.201.120

pancygaro


nie tylko zagranicznych!
we Wrocławiu na Jatkach stoją zwierzątka bardzo fajne. w Krakowie jest pies. a na Powiślu są jelonki. muzykantów też mamy w Warszawie od niedawna, ale to jest jakieś dno akurat.

31.01.2007, 00:43 :: 212.76.37.178

Kaja

A wiesz, to jest pomysl! Ileż jest na ulicach zagranicznych miast świetnych rzeźb zwierzęcych (np. 4 muzykanci w Bremie)!


Mój pies i jego mordka też mogliby pozować. Niestety już tylko ze zdjęcia, ale zawszeć cos :)

31.01.2007, 00:37 :: 83.5.201.120

pancygaro


nie no, spoko. jak dla mnie, można rozstawiać po miastach uśmiechnięte staruszki i psie mordki. z łąką po deszczu byłby problem, zwykle takie rzeczy urządza się poza miastem.

31.01.2007, 00:31 :: 212.76.37.178

Kaja

heh, piękne?
Łąka po deszczu, mordka mojego psa, uśmiech staruszki...
Ale chyba nie o to Ci chodziło ;)

31.01.2007, 00:23 :: 83.5.201.120

pancygaro


---> Kaja
palma jest według Ciebie szpetna. a co jest piękne?

31.01.2007, 00:05 :: 212.76.37.178

Kaja

Czy ucierpiał? Moim zdaniem? Tak. Palma jest szpetna i komiczna (w negatywnym tego słowa znaczeniu).
30.01.2007, 23:57 :: 83.5.201.120

pancygaro


---> Kaja
wiem, że nawet rodowici warszawiacy dzielą się na tych, którym się palma podoba, i tych, którym mniej. ale żeby niedźwiedzia przysługa? czy miasto ucierpiało? :-)

30.01.2007, 23:52 :: 83.31.34.238

pchelas

Pojęcie dzieła sztuki jak już tutaj pokazano jest wielce subiektywne więc nie spierajmy się o to. W naszym pięknym kraju marnuje się pieniądze na bardzo różne sposoby ale gdyby było aż tak źle jak niektórzy piszą to Warszawa wyglądałaby np. jak Lwów. Mamy kapitalizm i demokrację, więc palma choć trochę równoważyć będzie te wszystkie "świętojebliwe" inicjatywy. Trzeba starać się rozwijać wszystkie dziedziny życia równomiernie i tyle, wszak w równowadze siła.
30.01.2007, 23:43 :: 212.76.37.178

Kaja

No wlasnie, jakiez to dzielo sztuki?

I czy nie jest tak, ze "dar od artystki" to taka niedzwiedzia przysluga dla miasta? Po co miastu taki prezent? I czy ja tez moge sprezenowac miastu co tylko chce i oczekiwac przyklasku i poklasku?

((Zeby nie bylo: mieszkam w Warszawie od urodzenia, nie jestem katoliczka, nie akceptuje Pana Przewodniczacego i jego Wielkiego Brata)*

*dopisek interpretujcie dowolnie :)

30.01.2007, 22:33 :: 217.17.33.242

lizzart

dla mnie to nie jest żadne dzieło sztuki :] może i jestem ignorantem ale takie drzewko to i ja mogę zrobić. dajcie mi tylko te liście i korę z usa ;)
nigdy nie zrozumiem jak to jest.
anegdotka:
jakiś szary nieznany koleś namalował kilka bohomazów. takie jakie potrafię ja, T, Wy, byle dziecko, kilka kresek popieprzonych na kartce w tak zwany nieład artystyczny. oczywiście każdy go wyśmiał. no bo czemu nie :)
ale - pod tymże rysunkiem - podpisał się Picasso, mówiąc "teraz to jest dzieło sztuki".
poszło za fortunę jako genialny obraz mistrza.
sory. nie pojmę tego choćby mnie torturował sam Jack Bauer.
30.01.2007, 20:46 :: 83.24.17.188

inkwizycja

no prawda prawda.
30.01.2007, 20:13 :: 87.206.101.50

Milo

prawdaż ze wszechmiar!
30.01.2007, 20:12 :: 84.205.223.217

luda

Czyli sugerujesz nadbudowę w postaci kaczego domku nad pomnikiem? Ładnie, nie powiem...Ale kto będzie smażył jaja, przecież obaj wodzowie tacy zajęci...
30.01.2007, 19:51 :: 83.5.243.99

pancygaro


ale niech mu się chociaż sadzone jajko zwiesza z piuski...

30.01.2007, 19:49 :: 84.205.223.217

luda

"dostaje w prezencie od artystki palmę"

:) i z tej palmy nie korzysta w zaden sposób (bo domek na drzewie wykluczamy :)), juz lepiej by jakiś kolejny pomnik papieża artystka postawiła, co byłoby z korzyscią dla pokolenia jotpedwa. Wyobrazacie sobie monstrualnego papieża, górującego nad miastem? To dopiero byłby surrealizm!
30.01.2007, 19:45 :: 83.5.243.99

pancygaro


Warszawa jest biednym miastem, i dlatego nie piszę, żeby dokładało się do palmy, ale żeby chociaż nie kazało sobie płacić, bo to jest okropna niewdzięczność.
pewnie, że sponsor lepiej zrobi, jeśli kupi nowe nogi dzieciom, ale tu przypomina mi się Pchełas i jego wypowiedź. otóż na protezy powinna iść kasa raczej z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, z którego (kurrrrwa!!!!) daje się 40 mln na kościół w Wilanowie, niż z datków rozsmakowanych w sztuce i żądnych prestiżowej powierzchni reklamowej sponsorów. nieprawdaż?

30.01.2007, 19:11 :: 83.24.37.93

inkwizycja

alez
my jestesmy bardzo biednym panstem cygaro. i warszawa ma swoje pierwsze potrzeby a potem to moze zacznie myslec o sztuce. swoja droga ze przy tej biedocie brak niektorym wyobrazni i paru innych rzeczy tez im pewnie brak.
radni miasta, moze, nie wiem, tam sa myslace osoby niektore.
ja tez lubie palme i uwazam ze takie rzeczy powinny byc w waw i to wiecej ale zdaje sobie sprawy ze wiekszosc ludzi uwaza to za bzdure i warszawiacy wcale nie beda jej bronic. moj szef sie np smial ze sponsor lepiej zrobi jesli da te 70 tys na protezy konczyn dla dzieci czy cos.
30.01.2007, 18:58 :: 83.5.243.99

Pan Cygaro


---> inkwizycja
1. obawiam się, że tylko kilka metrów tej drogi.
2. to jest dzieło sztuki. portret Adeli Broch-Bauer pędzla Klimta poszedł pół roku temu za 135 milionów dolarów. czy tym również będziesz się bulwersować i powiesz, że za tyle to można zbudować dwie stacje metra, parę tysięcy przystanków autobusowych, albo coś równie niedorzecznego?
dla mnie to jest trochę żenada, że miasto, które dostaje w prezencie od artystki palmę, nie tylko nie wspiera projektu, ale jeszcze pobiera od niej opłaty.

30.01.2007, 18:50 :: 83.24.37.93

inkwizycja

za tyle to droge pod warszawa naprawisz :]
30.01.2007, 15:55 :: 80.55.42.138

pancygaro


---> JAK
chyba to dlatego, że nie jesteś z Warszawy...

30.01.2007, 15:03 :: 83.175.191.84

JAK

Nadal wydaje mi się, że jest prima aprilis... ale jesli to na serio, to może tak palmę sezonową? każdego roku na wiosnę przywozić z Hiszpanii czy skądś prawdziwą i ja tam wsadzać? JA przepraszam, nie czuję sentymentu do palmy z powodu oddalenia, ale to jakiś kiepski pomysł z wydawaniem kupy szmalu na... sztuczną palmę. Chyba, że palma komuś odbiła.
30.01.2007, 14:48 :: 80.55.42.138

pancygaro


---> luda
obawiam się, że na to nie starczyłoby polskiego budżetu. przypominam, że dla chłopaków hotele w Davos były za kiepskie. wyobraź sobie jaki standard musiałby mieć taki domek. :-)

30.01.2007, 14:44 :: 84.205.223.217

luda

Ja optuję za palmą tylko w przypadku zbudowania na niej tzw. "domku na drzewie" dla Jacka i Placka :))
30.01.2007, 14:29 :: 80.55.42.138

pancygaro


---> inkwizycja
nie ma tańszych palm. tyle to kosztuje po prostu.

---> pchelas
brawo, brawo, brawo! :-)

30.01.2007, 13:22 :: 194.30.179.66

Milo

-> pchelas

dzięki, tego mi brakowało w postach ;-)
30.01.2007, 13:18 :: 83.31.34.238

pchelas

wole palmę za pieniądze sponsorów niż świątynię opatrzności za pieniądze podatników
30.01.2007, 13:10 :: 212.76.37.178

Kaja - > luda

Brawo!
30.01.2007, 12:42 :: 212.69.66.34

inkwizycja

palma tak ale nie za takie pieniadze ej sory :/


30.01.2007, 11:56 :: 84.205.223.217

luda

Parafrazując:

Wiesz co robi ta palma? Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest palma na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tą palmą? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest palma społeczna, w oparciu o sześć instytucji, która sobie zgnije, do wiosny na świeżym powietrzu i co się wtedy zrobi?
Protokół zniszczenia...

I jak tu nie tęsknić za PRL-em? ;)
30.01.2007, 10:46 :: 84.10.235.236

turi

przyzwyczailam sie do palmy. ludzie zaczeli juz umawiac sie 'pod palma'. brakowaloby mi jej...
pamietacie ile wywolala emocji gdy ja 1 raz ustawiali? "smieszne" kazdy wolal. a teraz? podejrzewam, ze dla wszystkich stala sie elementem miasta :) rozweselajacym w pewnym sensie. heh palma w sniegu to jest to.
30.01.2007, 09:41 :: 83.175.191.84

JAK

Czy dzisiaj jest prima aprilis?
30.01.2007, 01:33 :: 83.243.106.9

Ka.a

Jał, ale kasy... a czy nikt w Polsze takich liściów by taniej nie zrobił?
30.01.2007, 00:47 :: 217.17.33.242

lizzart

wiem, ze dla niektórych bedzie to bluznierstwo bo nie mozna porównywać symboliki upamietniającej do 'durnego' drzewka ale ... uogólniam ;)
po co nam palma? po to samo po co nam 4 śpiących.
wyobrażasz sobie, że ich przeniosą ? bo ja nie.
30.01.2007, 00:34 :: 82.210.128.16

met

yyy.. zeby mozna bylo robic ladne zdjecia :)
30.01.2007, 00:32 :: 212.76.37.178

Kaja

A ja chcialam sie uprzejmie zapytac: po co nam palma...?

30.01.2007, 00:07 :: 217.17.33.242

lizzart

rondo bez palmy to już nie będzie to samo rondo.
swoją drogą ... fura forsy jak na takie 'drzewko' .... durne liscie kosztują prawie tyle co kawalerka..?
fotolog.pl :: Forum :: Wróć